>>491238ale ja też nie robiłem inżyniera
>>491240problem w tym, że w praktyce korzysta się z wzorów które już ktoś potraktował całkami czy tam różniczkami
uczą cię tego na wypadek jakbyś w pracy coś badał, np wpływ spermy w cipie na poziom depresji u kobiet, ułożył na podstawie tego jakiś wzór i potem miał zagwozdkę jaki byłby poprawy wzór zmian depresyjnych w czasie pod wpływem spermy, wtedy zamiast się zastanawiać różniczkujesz i masz gotowy wzór
w praktyce tworzeniem nowych wzorów zajmuje się mała garstka ludzi, tzn albo naukowcy, albo jacyś ludzie od obrabiania potężnych ilości danych, albo jacyś od mechanik w gierkach
problem z nauczaniem rzeczy na takim poziomie jest taki, że biznes dąży do maksymalnego uproszczenia wszystkiego by można było zatrudnić coraz większych debili za coraz mniejsze stawki i po prostu dać im schemat do powtarzania bez myślenia
kiedyś może co drugi czy trzeci jakiś architekt czy chuj wie kto od czasu do czasu musiałby z czegoś takiego korzystać, natomiast teraz do wszystkiego masz już gotowe tabelki, procedury i wzory, natomiast urządzenia są tak zminiaturyzowane, że nie naprawisz tego poza laboratorium czy warsztatem z mikroskopami
niestety takich rzeczy dalej trzeba uczyć bo jak się nie uczy to kończy się jak Polska gdzie jedyni ludzie których uczono jak budować schrony mają po 70-80 lat, albo jak USA gdzie musieli ściągać dziadków z emerytury bo zatracili możliwość projektowania manpadsów